Xiaomi 18 Pro Max – potężny flagowiec, ale nie bez wad
Xiaomi 18 Pro Max to smartfon, który na papierze wygląda imponująco. Dwa aparaty 200 MP, akumulator 8500 mAh, potężny procesor i dodatkowy ekran AMOLED na pleckach mają przekonać nas, że to jeden z najlepszych flagowców na rynku. Czy rzeczywiście tak jest?
Przetestowałem chińską wersję Xiaomi 18 Pro Max wyposażoną w 16 GB RAM i 512 GB pamięci wewnętrznej. Telefon kupiłem w TradingShenzhen za około 5600 zł. Po dłuższym użytkowaniu mam sporo powodów do pochwał, ale również kilka poważnych zastrzeżeń. Szczególnie do wyświetlacza Private Display i sposobu przetwarzania zdjęć przez sztuczną inteligencję. W tej recenzji przedstawiam rzeczywiste wrażenia, wyniki testów i moją opinię.

Najważniejsze wnioski z testu
Zestaw sprzedażowy i jakość wykonania
Xiaomi 18 Pro Max od pierwszego kontaktu sprawia wrażenie urządzenia z najwyższej półki. Szczególnie efektownie prezentuje się testowana przeze mnie wersja Galaxy Blue.
Niebieskie plecki mają charakterystyczne, mieniące się wykończenie, które wyróżnia telefon na tle wielu konkurentów. Dostępne są również bardziej stonowane warianty kolorystyczne. Obudowa ma około 163 × 77 × 8,5 mm, a smartfon waży około 240 gramów. Nie jest to więc kompaktowe urządzenie. Duży ekran i rozbudowana wyspa aparatów przekładają się na spore gabaryty, które wyraźnie czuć podczas korzystania z telefonu jedną ręką. W zestawie z zakupioną przeze mnie chińską wersją znalazła się ładowarka o mocy 100 W.
Xiaomi 18 Pro Max wygląda nowocześnie i sprawia wrażenie produktu premium. Wersja Galaxy Blue bardzo mi się podoba, choć trzeba pamiętać, że jest to telefon duży i ciężki. Osoby preferujące mniejsze smartfony powinny wziąć to pod uwagę.
Tylny ekran AMOLED – ciekawy pomysł z ograniczeniami
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Xiaomi 18 Pro Max jest dodatkowy ekran umieszczony z tyłu obudowy, w obrębie wyspy aparatów.
To panel AMOLED o przekątnej 2,9 cala, rozdzielczości 976 × 596 pikseli i odświeżaniu 120 Hz. Wygląda efektownie i pozwala wyświetlać różne informacje bez konieczności obracania telefonu. W moim egzemplarzu udało się skonfigurować powiadomienia z Messengera i Instagrama, choć wymagało to dodatkowych działań. Zabrakło mi natomiast wygodnego sterowania Spotify z poziomu tylnego wyświetlacza. Sam pomysł oceniam pozytywnie, ale mam wrażenie, że Xiaomi nie wykorzystało jeszcze pełnego potencjału tego rozwiązania.

| Przekątna tylnego ekranu | 2,9 cala |
| Technologia | AMOLED |
| Rozdzielczość | 976 × 596 pikseli |
| Odświeżanie | 120 Hz |
Wyświetlacz AMOLED i problem z Private Display
Główny ekran Xiaomi 18 Pro Max oferuje bardzo dobre parametry techniczne. Niestety właśnie tutaj znalazłem jedną z największych wad tego smartfona.
Panel AMOLED ma przekątną 6,9 cala, rozdzielczość 1208 × 2624 piksele i odświeżanie 60 lub 120 Hz. Deklarowana jasność szczytowa wynosi 4000 nitów. Podczas patrzenia na wprost ekran prezentuje się bardzo dobrze: obraz jest szczegółowy, płynny i atrakcyjny wizualnie. Problem pojawia się przy zmianie kąta patrzenia. W moim egzemplarzu kolory wyraźnie przechodzą w niebieskawy odcień. Wiążę to z zastosowanym rozwiązaniem Private Display. W telefonie tej klasy oczekiwałem stabilniejszego odwzorowania kolorów. Dla mnie nie jest to drobiazg, który można po prostu zignorować.
Parametry głównego ekranu
Zmiana kolorystyki podczas patrzenia na ekran pod kątem jest zauważalna i przeszkadza mi w codziennym użytkowaniu. Szczególnie że mówimy o drogim flagowcu, od którego oczekuję bardzo dobrej jakości obrazu w różnych warunkach.
Wydajność Xiaomi 18 Pro Max – Snapdragon pokazuje moc
Pod względem wydajności Xiaomi 18 Pro Max należy do najmocniejszych smartfonów, jakie miałem okazję testować. Wyniki benchmarków są imponujące.
Telefon wykorzystuje procesor Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6, który w moim materiale określiłem jako układ wykonany w procesie technologicznym 2 nm. Testowana konfiguracja oferuje 16 GB pamięci LPDDR5X oraz 512 GB pamięci UFS 4.1. W AnTuTu uzyskałem około 4,5 miliona punktów. Geekbench 7 pokazał 3122 punkty w teście jednego rdzenia, 9855 punktów w teście wielordzeniowym oraz 22 966 punktów w teście GPU. W codziennym użytkowaniu telefon działa błyskawicznie. Aplikacje uruchamiają się szybko, a przełączanie pomiędzy nimi jest bardzo płynne. Nie oznacza to jednak, że procesor utrzymuje maksymalną wydajność przez cały czas.
Wydajność Xiaomi 18 Pro Max w liczbach
Podczas długotrwałego obciążenia procesor ograniczał wydajność do około 65% wartości początkowej. To ważna informacja dla osób, które planują intensywnie wykorzystywać telefon w wymagających grach lub innych obciążających zadaniach. Wyniki pochodzą z mojego egzemplarza i mogą zmieniać się wraz z aktualizacjami.

Bateria 8500 mAh – jeden z największych atutów
Ogromny akumulator krzemowo-węglowy o pojemności 8500 mAh to jeden z elementów Xiaomi 18 Pro Max, który zrobił na mnie najlepsze wrażenie.
W moim teście smartfon pracował ponad 31 godzin przy intensywnym użytkowaniu. Przy spokojniejszym korzystaniu czas pracy zbliżał się do 48 godzin, czyli praktycznie dwóch dni bez konieczności sięgania po ładowarkę. To bardzo dobry wynik, szczególnie w urządzeniu wyposażonym w duży ekran i wydajny procesor. Xiaomi obsługuje ładowanie przewodowe o mocy 100 W oraz bezprzewodowe 50 W. Pełne naładowanie akumulatora zajmowało mi około godziny. W praktyce połączenie dużej pojemności i szybkiego ładowania zapewnia naprawdę wysoki komfort użytkowania.
| Pojemność akumulatora | 8500 mAh |
| Technologia | Krzemowo-węglowa |
| Ładowanie przewodowe | 100 W |
| Ładowanie bezprzewodowe | 50 W |
| Pełne ładowanie w moim teście | około 60 minut |
| Intensywne użytkowanie | ponad 31 godzin |
| Umiarkowane użytkowanie | około 48 godzin |
Aparaty Xiaomi 18 Pro Max – dwa razy 200 MP
Zestaw fotograficzny Xiaomi 18 Pro Max wygląda imponująco. Dwa aparaty 200 MP oraz jednostka ultraszerokokątna 50 MP mają zapewnić wszechstronne możliwości fotografowania.
Główny aparat wykorzystuje sensor SmartSens SCC90XS, znany również jako LightHunter 960, o wielkości 1/1,28 cala, przysłonie f/1.7 i optycznej stabilizacji obrazu. Teleobiektyw wyposażono w sensor Samsung ISOCELL HP5 o rozdzielczości 200 MP, wielkości 1/1,56 cala i przysłonie f/2.0. Trzecia jednostka to aparat ultraszerokokątny 50 MP z matrycą OmniVision OV51D i kątem widzenia 102 stopni. Same parametry robią wrażenie, ale w fotografii mobilnej ogromne znaczenie ma również oprogramowanie. I właśnie tutaj Xiaomi nie zawsze spełnia moje oczekiwania.
Specyfikacja aparatów
Aparat główny – dużo szczegółów, ale również AI
Główny aparat Xiaomi 18 Pro Max potrafi rejestrować bardzo szczegółowe i atrakcyjne wizualnie fotografie.
Przy dobrym oświetleniu rezultaty mogą wyglądać naprawdę efektownie. Mam jednak zastrzeżenia do sposobu przetwarzania obrazu. Algorytmy sztucznej inteligencji potrafią zbyt mocno ingerować w wygląd fotografii, przez co niektóre detale tracą naturalny charakter. Osobiście wolę bardziej przewidywalne przetwarzanie i wierniejsze odwzorowanie fotografowanej sceny.
Teleobiektyw 200 MP – zoom nie zawsze wygląda naturalnie
Drugi aparat 200 MP zapewnia duże możliwości przybliżania obrazu. Nie oznacza to jednak, że każde przybliżenie daje równie naturalne rezultaty.
W materiałach dotyczących aparatu pojawia się zakres ekwiwalentnych ogniskowych 75–300 mm. Nie należy traktować go jako ciągłego zoomu optycznego. Przy większych przybliżeniach istotną rolę odgrywają kadrowanie i przetwarzanie obrazu przez AI. W moich testach algorytmy potrafiły zbyt mocno zmieniać wygląd szczegółów, co odbierało zdjęciom naturalność.
Portrety i filtry Leica – mocna strona Xiaomi
Zdjęcia portretowe to jeden z obszarów, w których Xiaomi 18 Pro Max zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.
Telefon potrafi atrakcyjnie oddzielić fotografowaną osobę od tła i uzyskać przyjemny, efektowny charakter fotografii. Dodatkowe filtry Leica pozwalają zmieniać kolorystykę i nadawać zdjęciom określony styl. To funkcja, z której korzystałem z dużą przyjemnością. Nadal jednak zwracam uwagę na to, aby oprogramowanie nie ingerowało przesadnie w wygląd fotografowanej osoby.
Aparat ultraszerokokątny – uwaga na ułożenie dłoni
Trzeci aparat wykorzystuje matrycę 50 MP i oferuje kąt widzenia 102 stopni.
Zwróciłem uwagę na jego nietypowe położenie poniżej głównej wyspy aparatów. Przy niektórych sposobach trzymania smartfona łatwo przypadkowo zasłonić obiektyw palcem. To drobny szczegół konstrukcyjny, ale w praktyce potrafi irytować, szczególnie gdy chcemy szybko wykonać zdjęcie.




















Nagrywanie wideo – 8K i 4K 120 kl./s
Xiaomi 18 Pro Max oferuje szeroki wybór trybów nagrywania, w tym 8K przy 30 klatkach na sekundę oraz 4K przy 120 klatkach.
Smartfon obsługuje także Dolby Vision, a przednia kamera pozwala nagrywać w rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę. To zestaw parametrów, który może zainteresować osoby tworzące materiały do mediów społecznościowych, vlogi i filmy w zwolnionym tempie. Same tryby nagrywania nie przesądzają jednak o jakości materiału – ważne są również stabilizacja, ekspozycja i sposób przetwarzania obrazu.
| Nagrywanie tylnymi aparatami | 8K 30 kl./s |
| Nagrywanie 4K | do 120 kl./s |
| HDR wideo | Dolby Vision |
| Nagrywanie przednią kamerą | 4K 60 kl./s |
Głośniki – pozytywne zaskoczenie po aktualizacji
Xiaomi 18 Pro Max wykorzystuje zestaw trzech głośników, który po aktualizacji oprogramowania zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.
Jakość dźwięku wyraźnie się poprawiła. Oglądanie filmów i słuchanie muzyki bez słuchawek stało się naprawdę przyjemne. To jeden z tych elementów telefonu, których nie da się dobrze ocenić wyłącznie na podstawie tabeli specyfikacji. W moim odczuciu głośniki należą do największych zalet tego modelu.
HyperOS 4 i Android 17 – chińska wersja w Polsce
Testowany Xiaomi 18 Pro Max pracuje pod kontrolą chińskiej wersji HyperOS 4 opartej na Androidzie 17. Zakup takiego urządzenia wiąże się z pewnymi kompromisami.
W moim egzemplarzu działały usługi Google oraz aplikacje bankowe. Telefon obsługuje LTE B20, Wi-Fi 7 i Bluetooth 6. Nie wszystko jest jednak idealne. Część interfejsu nie została przetłumaczona na język polski, a w testowanej chińskiej wersji zabrakło Android Auto i eSIM. Dla jednych użytkowników będą to drobne niedogodności, ale dla innych mogą całkowicie przekreślić zakup. Dlatego przed sprowadzeniem telefonu z Chin warto dokładnie sprawdzić funkcje, z których korzystamy na co dzień.
Działające usługi Google nie oznaczają, że wszystkie funkcje znane z europejskich smartfonów będą dostępne. Jeśli potrzebujesz Android Auto, eSIM lub całkowicie polskiego interfejsu, zweryfikuj możliwości konkretnego wariantu przed zakupem.
Zalety i wady Xiaomi 18 Pro Max
Po zakończeniu testów mogę wskazać zarówno elementy, które zrobiły na mnie świetne wrażenie, jak i rozwiązania wymagające poprawy.
Najbardziej doceniam baterię, wydajność, głośniki i fotografię portretową. Największe zastrzeżenia mam do zachowania ekranu Private Display oraz agresywnego przetwarzania niektórych zdjęć przez sztuczną inteligencję.
- Bardzo długi czas pracy akumulatora 8500 mAh
- Świetna wydajność w codziennym użytkowaniu
- Szybkie ładowanie przewodowe 100 W
- Bardzo dobra jakość dźwięku po aktualizacji
- Atrakcyjne zdjęcia portretowe
- Dodatkowy ekran AMOLED na pleckach
- Efektowna obudowa Galaxy Blue
- Niebieskawe zabarwienie ekranu pod kątem
- Zbyt agresywne przetwarzanie niektórych zdjęć przez AI
- Spadek wydajności podczas długiego obciążenia
- Ograniczona funkcjonalność tylnego ekranu
- Brak Android Auto w chińskiej wersji
- Brak eSIM w testowanym wariancie
- Niepełne tłumaczenie systemu na język polski
- Duże rozmiary i masa urządzenia
Moja ocena Xiaomi 18 Pro Max imponuje baterią i wydajnością, ale ekran Private Display oraz przetwarzanie zdjęć nie pozwalają mi uznać go za bezkompromisowego flagowca.
Czy warto kupić Xiaomi 18 Pro Max?
Xiaomi 18 Pro Max to bardzo mocny smartfon, ale decyzja o zakupie powinna zależeć od tego, które funkcje są dla Ciebie najważniejsze.
Za testowaną wersję 16/512 GB zapłaciłem około 5600 zł. W tej cenie otrzymujemy imponującą baterię, wysoką wydajność, szybkie ładowanie, dobre głośniki i rozbudowany zestaw aparatów. Z drugiej strony trzeba zaakceptować kompromisy dotyczące ekranu, przetwarzania zdjęć oraz ograniczeń chińskiej wersji systemu. Jeżeli priorytetem jest dla Ciebie czas pracy i szybkość działania, Xiaomi 18 Pro Max może być bardzo dobrym wyborem. Jeśli bardziej cenisz naturalność fotografii i stabilne odwzorowanie kolorów, warto porównać go z konkurencją.

Xiaomi 18 Pro Max – najczęściej zadawane pytania
Ile kosztuje Xiaomi 18 Pro Max?
Za testowaną chińską wersję Xiaomi 18 Pro Max 16/512 GB zapłaciłem około 5600 zł w TradingShenzhen. To cena mojego zakupu, a nie aktualna oferta sklepu.
Czy Xiaomi 18 Pro Max ma usługi Google?
Tak. W moim testowanym egzemplarzu działały usługi Google oraz aplikacje bankowe. Funkcjonalność może zależeć od wersji oprogramowania.
Czy Xiaomi 18 Pro Max obsługuje Android Auto?
W testowanej chińskiej wersji Android Auto nie było dostępne. Jeśli korzystasz z tej funkcji, sprawdź zgodność przed zakupem.
Czy Xiaomi 18 Pro Max ma eSIM?
Testowany przeze mnie chiński wariant nie obsługiwał eSIM.
Jak długo działa bateria Xiaomi 18 Pro Max?
W moim teście akumulator 8500 mAh zapewniał ponad 31 godzin intensywnego użytkowania oraz około 48 godzin przy spokojniejszym korzystaniu. Wyniki zależą od sposobu używania telefonu.
Czy Xiaomi 18 Pro Max robi dobre zdjęcia?
Tak, szczególnie w trybie portretowym. Zdarza się jednak, że algorytmy AI zbyt mocno ingerują w wygląd fotografii, zwłaszcza przy większych przybliżeniach.
Czy Xiaomi 18 Pro Max ma dwa aparaty 200 MP?
Tak. Aparat główny i teleobiektyw mają po 200 MP, a aparat ultraszerokokątny 50 MP.
Czy Xiaomi 18 Pro Max jest lepszy od VIVO X500 Pro Max?
To zależy od potrzeb. Xiaomi imponuje baterią i wydajnością, ale osobiście wolę sposób fotografowania i przetwarzania zdjęć w VIVO X500 Pro Max.
Gdzie kupić Xiaomi 18 Pro Max?
Wybierz interesującą Cię wersję smartfona i sprawdź aktualną ofertę w sklepie TradingShenzhen.














